Archiwa kategorii: Ubezpieczenia

GTG. Broker ubezpieczeniowy z wieloletnim doświadczeniem w zakresie pośrednictwa ubezpieczeniowego. Ubezpieczenia majątkowe, osobowe, na życie, OC, odpowiedzialności cywilnej, auto casco, assistance, NNW, KL. Szeroka oferta ubezpieczeniowa z różnych towarzystw ubezpieczeniowych.

Pracownicze Plany Kapitałowe ruszają od lipca 2019 roku

Od początku 2019 roku wchodzi w życie ustawa o Pracowniczych Planach Kapitałowych. Tworzy ona system dobrowolnego oszczędzania na zabezpieczenie potrzeb osób po ukończeniu 60. roku życia. Zgromadzone w ramach PPK środki będą prywatną właśnością uczestnika, jednak wypłacane będą dopiero po osiągnięciu 60 lat. W praktyce akt ten zacznie obowiązywać od  lipca 2019 roku.

W ramach przepisów przewidziano zawieranie dwóch rodzajów umów: o zarządzanie PPK (stronami będą podmiot zatrudniający i instytucja finansowa) i o prowadzenie PPK (stronami będą osoba zatrudniona i instytucja finansowa). Instytucje finansowe to: fundusz inwestycyjny zarządzany przez towarzystwo funduszy inwestycyjnych, fundusz emerytalny zarządzany przed Powszechne Towarzystwo Emerytalne (PTE) albo pracownicze towarzystwo emerytalne, lub zakład ubezpieczeń.

Powszechność systemu nakłada na pracodawców obowiązek zawierania z instytucją finansową umowy o zarządzanie Planami, jeżeli zatrudniają co najmniej jedną osobę (w jej imieniu pracodawca będzie musiał zawrzeć umowę o prowadzenie). Umowa o zarządzanie będzie zawierana z instytucją finansową w postaci elektronicznej pozwalającej na utrwalenie jej treści na trwałym nośniku. Umowa o prowadzenie będzie zawierana z instytucją finansową, z którą podmiot zatrudniający zawarł umowę o zarządzanie PPK. Umowa o zarządzanie będzie wpisywana do ewidencji PPK prowadzonej przez Polski Fundusz Rozwoju.

Wszyscy pracodawcy będą tworzyć PPK dla wszystkich zatrudnionych (np. pracowników na etacie i zatrudnionych na umowie-zleceniu). Każdy zatrudniony zostanie zapisany do programu automatycznie, ale będzie mógł się z niego wycofać, rezygnując z dokonywania wpłat na podstawie pisemnej deklaracji złożonej podmiotowi zatrudniającemu. Założono jednak możliwość ponownego powrotu do programu – co 4 lata podmiot zatrudniający będzie informował uczestnika PPK, który złożył deklarację o rezygnacji, o ponownym dokonywaniu wpłat. Oznacza to, że jeśli będzie chciał zrezygnować z dokonywania wpłat, to co 4 lata będzie musiał składać stosowną deklarację. Jednocześnie uczestnik PPK, który zrezygnował z udziału w programie, w każdym momencie będzie mógł ponownie do niego przystąpić.

Wpłaty będą dokonywane przez podmiot zatrudniający i uczestnika programu. Wpłata podstawowa do PPK wyniesie 2% wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe od uczestnika programu i 1,5% wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe od podmiotu zatrudniającego. Uczestnik, którego miesięczne wynagrodzenie uzyskiwane z różnych źródeł, będzie równe lub niższe niż 120% minimalnego wynagrodzenia w danym roku – będzie mógł dokonywać wpłaty podstawowej niższej niż 2%, ale nie mniejszej niż 0,5%. To propozycja dla osób najmniej zarabiających. Podmiot zatrudniający będzie mógł zadeklarować w umowie o zarządzanie dokonywanie wpłaty dodatkowej w wysokości do 2,5%. Oznacza to, że pracodawca każdemu pracownikowi będzie dodawał przynajmniej 1,5%, ale nie więcej niż 4% (wpłata podstawowa i dodatkowa). Uczestnik PPK będzie mógł także zadeklarować wpłatę dodatkową do 2%, co daje łącznie maksymalnie 4 proc. (wpłata podstawowa i dodatkowa). W efekcie na konto pracownika będzie mogła wpływać łączna wpłata od 3,5 do 8% wynagrodzenia. Podmiot zatrudniający za niewywiązanie się z obowiązku dokonywania wpłat do PPK będzie podlegał grzywnie w wysokości od 1 tys. do 1 mln zł. Realizacja obowiązku będzie kontrolowana przez Państwową Inspekcję Pracy.

Przewidziano także specjalne wsparcie ze strony państwa. Zachętą ma być jednorazowa „wpłata powitalna” w wysokości 250 zł dla każdego uczestnika PPK, która będzie finansowana z Funduszu Pracy. Zachętą do systematycznego oszczędzania będą także coroczne dopłaty do rachunku uczestnika w PPK. W praktyce będzie to „dopłata roczna” w wysokości 240 zł (wypłacona po spełnieniu warunków określonych w ustawie), która również zostanie sfinansowana z Funduszu Pracy.

Każda instytucja finansowa będzie musiała zadbać o to, aby zarządzane przez nią środki mogły być lokowane w tzw. funduszach zdefiniowanej daty stosujących odmienne zasady polityki inwestycyjnej, uwzględniające różny wiek uczestników PPK, w liczbie odpowiadającej co najmniej liczbie ograniczeń poziomu ryzyka inwestycyjnego w zależności od wieku uczestnika. W uproszczeniu: fundusze zdefiniowanej daty będą  swego rodzaju funduszami cyklu życia, pozwalającymi na zapewnienie racjonalnego inwestowania zgromadzonych środków, tak aby środki gromadzone w ramach PPK przez uczestników zbliżających się do 60. roku życia były inwestowane w sposób coraz bardziej bezpieczny. Fundusze inwestycyjne lub fundusze emerytalne, w których będą gromadzone środki PPK, mogą inwestować do 30% zgromadzonych aktywów w aktywach denominowanych w walutach obcych.

Przyjęto, że wynagrodzenie za zarządzanie funduszem inwestycyjnym, funduszem emerytalnym lub subfunduszem, będącymi funduszami zdefiniowanej daty, w których lokowane będą środki gromadzone w PPK, nie będzie mogło być większe niż 0,5% wartości aktywów netto w skali roku. Całkowity limit opłat pobieranych przez instytucje finansowe określono na poziomie do 0,6% wartości aktywów netto takiej instytucji (nie więcej niż 0,1% będzie stanowiła tzw. opłata za osiągnięcie określonego wyniku inwestycyjnego).

Istotnym elementem systemu będzie także ewidencja PPK prowadzona przez Polski Fundusz Rozwoju w systemie teleinformatycznym. Obejmie ona ewidencje TFI, PTE pracowniczych towarzystw emerytalnych i zakładów ubezpieczeń spełniających wymogi określone w ustawie, podmiotów zatrudniających, które zawarły umowy o zarządzanie PPK, umów o zarządzanie i uczestników PPK.

Powstanie także portal PPK, który będzie miał funkcję informacyjną dla uczestników, posłuży do prezentacji ofert instytucji finansowych adresowanych do podmiotów zatrudniających, a w przyszłości również do informowania uczestników PPK o wartości zgromadzonych przez nich środków. Będzie on prowadzony przez spółkę zależną od PFR.

Uregulowano także kwestię podziału środków w sytuacji rozwodu lub unieważnienia małżeństwa oraz w przypadku śmierci uczestnika PPK (dziedziczenie). Wprowadzono także regulacje obejmujące takie zagadnienia, jak rozporządzanie środkami zgromadzonymi w PPK, wypłaty, wypłaty transferowe i zwrot.

Jeśli uczestnik PPK po osiągnięciu 60. roku życia zdecyduje o wypłacie zgromadzonych środków, to 25% zostanie mu wypłaconych jednorazowo, a pozostałe 75% zostanie wypłaconych w co najmniej 120 miesięcznych ratach (10 lat). Będzie mógł także wnioskować o wypłatę środków zgromadzonych w PPK w formie świadczenia małżeńskiego. Będzie to możliwe, gdy małżonek uczestnika PPK również osiągnie 60. rok życia, a małżonkowie wspólnie oświadczą, że chcą skorzystać z wypłaty w formie świadczenia małżeńskiego. Świadczenie to będzie wypłacane przez 120 miesięcy (ma być wypłacane małżonkom wspólnie aż do wyczerpania środków). Jednak w przypadku śmierci jednego z nich świadczenie to będzie wypłacane drugiemu w dotychczasowej wysokości, aż do wyczerpania zasobów.

Ponadto przed osiągnięciem w/w limitu wiekowego będzie można wnioskować o wypłatę do 25% środków w przypadku poważnego zachorowania pracownika, jego małżonka lub dziecka. Poważne zachorowanie obejmie trwałą niezdolność do pracy uprawniającą do otrzymania renty z tytułu niezdolności do pracy oraz wymienione w ustawie poważne stany chorobowe. W takich przypadkach wypłata, w zależności od wniosku uczestnika, będzie dokonywana jednorazowo albo w ratach. Nie będzie konieczny zwrot tych środków. Możliwe będzie także jednorazowe, wcześniejsze wypłacenie środków na sfinansowanie wkładu własnego do kredytu np. przy zakupie mieszkania lub domu – z obowiązkiem zwrotu w ciągu 15 lat.

Ustawa będzie mieć zastosowanie od 1 lipca 2019 r. Wtedy to Plany zostaną wprowadzone w przedsiębiorstwach zatrudniających powyżej 250 osób. Następnie, w odstępie półrocznym – przedsiębiorstwa zatrudniające pomiędzy 50 a 249 osób, po kolejnym pół roku – przedsiębiorstwa zatrudniające pomiędzy 20 a 49 osób, a z kolei 1 stycznia 2021 r. to data wejścia w życie systemu dla pracowników sfery budżetowej i dla przedsiębiorstw zatrudniających co najmniej 1 pracownika, czyli dla wszystkich pozostałych.

Rada Ministrów będzie dokonywać przeglądu funkcjonowania PPK po wejściu w życie ustawy i ma przedkładać Sejmowi informację o skutkach jej obowiązywania wraz z propozycjami zmian nie rzadziej niż co 4 lata.

Źródło: gu.com.pl

Ubezpieczenia dla Firm (MSP)

Niezależnie od specyfiki branży każda firma narażona jest na ryzyko związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek przedsiębiorcy powinni ubezpieczyć swój biznes.

– Każda firma narażona jest na straty finansowe, a nawet konieczność zamknięcia działalności. Pamiętajmy, że oszczędzanie na ubezpieczeniu firmy jest myśleniem krótkowzrocznym i może narazić ją na duże straty finansowe – podkreśla Marta Mazaraki, zastępca dyrektora Biura Ubezpieczeń Majątkowych Gothaer TU.

Każdy przedsiębiorca powinien przede wszystkim posiadać ubezpieczenie mienia, które obejmuje majątek firmy. Przedmiotem ubezpieczenia w takiej polisie mogą być m.in.: budynki, lokale, wyposażenie, wartości pieniężne, środki obrotowe, maszyny, urządzenia, sprzęt budowlany czy sprzęt elektroniczny. – W zakresie podstawowym polisy znajduje się ubezpieczenie m.in. od gradu, huraganu, pożaru, osunięcia ziemi, wybuchu lub naporu śniegu. Co więcej, polisa może ochronić majątek od szkód będących wynikiem kradzieży z włamaniem. Ubezpieczenie można dodatkowo rozszerzyć o szkody w wyniku aktów wandalizmu czy też  stłuczenia szyb. Jeśli przedsiębiorca wykupi ochronę prawną w przypadku sporu prawnego, ubezpieczyciel poniesie koszty adwokata, koszty sądowe czy wynagrodzenie biegłego – wyjaśnia Marta Mazaraki.

Pracownicy obowiązkowo są objęci ubezpieczeniem chorobowym, wypadkowym, emerytalnym oraz ubezpieczeniem rentowym. Jednak w wielu zakładach pracy pracodawcy dodatkowo ubezpieczają grupowo pracowników na życie. – Niezależnie od możliwości uzyskania świadczeń z ZUS pracownik lub przedsiębiorca, który uległ wypadkowi przy pracy, będzie mógł otrzymać także dodatkowe świadczenie z tytułu dobrowolnego ubezpieczenia NNW – pod warunkiem, że wykupił tego typu polisę –tłumaczy Marta Mazaraki.

W każdej branży, szczególnie w tej związanej z usługami, przedsiębiorca lub jego pracownik może wyrządzić szkodę osobie trzeciej. W takiej sytuacji będzie on zobowiązany do wypłaty odszkodowania osobie pokrzywdzonej. Niezależnie od tego, czy posiada zakład fryzjerski, restaurację, czy hotel, powinien mieć ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w związku z prowadzoną działalnością. W ramach OC ochroną obejmowane są szkody, które może wyrządzić przedsiębiorstwo w związku z posiadanym mieniem i w związku z działalnością, którą prowadzi. Odpowiedzialność cywilna za produkt jest odpowiedzialnością deliktową opartą na zasadzie ryzyka (art. 4491 k.c.). Obejmuje szkody, które zostały wyrządzone osobie trzeciej przez wyprodukowane lub dostarczone produkty niebezpieczne (produkty niebezpieczne to rzeczy niezapewniające bezpieczeństwa, jakiego można oczekiwać, uwzględniając normalne użycie produktu). Odpowiedzialność za wykonane usługi obejmuje szkody wynikłe z prac lub innych świadczeń wykonanych i przekazanych odbiorcy. Jako przykład może tu posłużyć usługa wykonana przez warsztat samochodowy – po wymianie opon jedno z kół zostało niedokładnie dokręcone. Klient wyjechał samochodem, a podczas jazdy koło odkręciło się i auto zjechało do rowu. Warsztat źle wykonał usługę i przekazał ją swojemu klientowi, który poniósł szkodę w postaci uszkodzenia pojazdu, co powoduje zobowiązanie do naprawienia szkody (wypłaty odszkodowania). –  Jeżeli właściciel warsztatu nie posiada ubezpieczenia, będzie musiał ponieść wszelkie koszty związane w wypadkiem – takie zdarzenie może wiązać się z dużymi wydatkami – wskazuje Marta Mazaraki.

Każdy przedsiębiorca prowadzący działalność produkcyjną, handlową lub usługową, także eksporter lub importer, który wysyła lub sprowadza różnego rodzaju towary, narażony jest na powstanie szkody w przesyłce – zarówno w sytuacji, gdy przewozi towary własnym środkiem transportu jak i wtedy, gdy zleca przewóz zawodowemu przewoźnikowi. Ubezpieczenie mienia w transporcie (cargo) zabezpiecza cały proces transportu mienia – od momentu załadunku, aż po rozładunek w miejscu przeznaczenia. – Taka polisa chroni przedsiębiorcę na wypadek m.in. pożaru, wybuchu, huraganu czy też wypadku środka transportu. Ochrona może także być rozszerzona o kradzież mienia ze środka transportu w wyniku włamania czy też rozbój w trakcie transportu – podkreśla Marta Mazaraki. Przypomina, że w Polsce, przedsiębiorcy najczęściej wybierają transport mienia za pośrednictwem firmy przewozowej i dlatego przed przekazaniem przesyłki przewoźnikowi najlepiej jest sprawdzić, czy przewoźnik posiada OC obejmujące szkody w przewożonym towarze.

Źródło: Gothaer TU

Najpopularniejsze sposoby wyłudzania odszkodowań

Według danych pozyskanych od towarzystw ubezpieczeniowych za rok 2015 wykryto ponad 13 tys. prób wyłudzenia odszkodowania. Gros z nich stanowiły przestępstwa dotyczące polis OC i AC. Podajemy najczęściej stosowane sposoby wyłudzeń przez kierowców (dane: mfind.pl).

Fikcyjna stłuczka. Ten rodzaj wyłudzenia polega na zgłoszeniu ubezpieczycielowi kolizji, która w rzeczywistości nie miała miejsca. Najczęściej kierowca zgłaszający szkodę ma pojazd, który został już wcześniej przez niego rozbity, np. w wyniku uderzenia w drzewo. Ze względu na brak AC, zgłaszający porozumiał się z innym kierowcą, że szkoda zostanie naprawiona z jego polisy OC i to jego podaje jako sprawcę kolizji. – Ubezpieczyciele zawsze starają się jak najdokładniej zrekonstruować zdarzenie. Jeśli opis wypadku nie jest wiarygodny, jak również skala zniszczeń jest podejrzanie duża, wzbudza to wątpliwości rzeczoznawców. W takich sytuacjach szczegółowo badają oni samochody, które rzekomo brały udział w kolizji – tłumaczy Urszula Borowiecka, ekspert mfind.pl.

Ustawiona stłuczka. W tym przypadku faktycznie dochodzi do wypadku pomiędzy dwoma autami. Kolizja jest jednak wcześniej zaplanowana przez kierowców, którzy działają w zmowie. Jest to więc celowe działanie mające na celu wyłudzenie odszkodowania, nie zaś nieszczęśliwy zbieg okoliczności.

Jazda „na stłuczkę”. Ten rodzaj wyłudzenia polega na jeździe w taki sposób, aby wymusić na innych kierowcach spowodowanie stłuczki. Oczywiście takiej, w której winnym całego zdarzenia byłby przypadkowy kierowca. Dzięki temu „ofiara” zdarzenia może naprawić swoje auto z OC sprawcy. Najczęstszym typem prowokowanej stłuczki jest najechanie. Wymuszający gwałtownie hamują przed innym pojazdem lub wręcz cofają, aż dojdzie do kontaktu pomiędzy samochodami. Nie mając wideorejestratora, trudno jest udowodnić swoją niewinność.

Powiększanie szkód po wypadku. Zdarzają się sytuacje, w których kierowcy próbują zawyżyć wysokość odszkodowania, celowo niszcząc swoje auto po wypadku. Najczęściej po prostu uderzają w karoserię, tłuką szyby lub wręcz urywają elementy zewnętrzne, jak np. lusterka. Niektórzy dopisują też do oświadczenia strat elementy, które zostały uszkodzone jeszcze przed wypadkiem, jak telefon komórkowy. Jest to jedno z najczęściej wykrywanych przestępstw ubezpieczeniowych. Większość prób oszustwa związanych z powiększeniem szkody udaje się wykryć na wczesnym etapie postępowania likwidacyjnego.

Zawyżone szkody osobowe. PIU wskazuje, że w ostatnich latach coraz częściej dochodzi do zawyżania wartości szkód osobowych, np. powiększania listy uczestników wypadku o osoby, które w rzeczywistości nie brały udziału w zdarzeniu. Nieuczciwi kierowcy deklarują także większą liczbę obrażeń czy wręcz symulują zaburzenia psychiczne związane z udziałem w wypadku. W 2015 r. wyłudzenia dotyczące szkód osobowych przekroczyły 58 mln zł.

Kradzież, której nie było. Sposób znany ubezpieczycielom od wielu lat. Schemat działania jest zawsze bardzo podobny. Właściciel drogiego samochodu ubezpiecza go w ramach AC na maksymalnie dużą sumę. Następnie po pewnym czasie zgłasza kradzież auta, żądając należnego mu odszkodowania. W rzeczywistości doszło bowiem do zmowy z osobami, które „ukradły” pojazd. Po fikcyjnej kradzieży takie samochody najczęściej zostają rozebrane i sprzedane na części lub wywiezione za granicę.

Fikcyjne naprawy. Oszukują nie tylko kierowcy, lecz także właściciele warsztatów, do których samochody zostają oddane na naprawę powypadkową. Wykorzystując brak większego nadzoru w przypadku rozliczeń bezgotówkowych, nieuczciwi mechanicy dopisują do faktury koszt wymiany części, które w ogóle nie były naprawiane. Dlatego towarzystwa coraz częściej wprowadzają dodatkowe kontrole napraw powypadkowych.

– Nowoczesna technologia połączona z doświadczeniem ubezpieczycieli pomaga skutecznie wykryć próby wyłudzania odszkodowań już na wczesnym etapie postępowania likwidacyjnego – mówi Urszula Borowiecka. – Praktyka pokazuje, że bardzo często można spotkać się ze stanowiskiem ubezpieczycieli, którzy twierdzą, że szkoda nie powstała na skutek okoliczności podanych w zgłoszeniu. Pamiętajmy jednak, że w takiej sytuacji towarzystwo ubezpieczeniowe zobowiązane jest przedstawić nam szczegółową argumentację, dlaczego tak uważa – dodaje.

 

Źródło: mfind.pl