Ubezpieczenia dla Firm (MSP)

Niezależnie od specyfiki branży każda firma narażona jest na ryzyko związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek przedsiębiorcy powinni ubezpieczyć swój biznes.

– Każda firma narażona jest na straty finansowe, a nawet konieczność zamknięcia działalności. Pamiętajmy, że oszczędzanie na ubezpieczeniu firmy jest myśleniem krótkowzrocznym i może narazić ją na duże straty finansowe – podkreśla Marta Mazaraki, zastępca dyrektora Biura Ubezpieczeń Majątkowych Gothaer TU.

Każdy przedsiębiorca powinien przede wszystkim posiadać ubezpieczenie mienia, które obejmuje majątek firmy. Przedmiotem ubezpieczenia w takiej polisie mogą być m.in.: budynki, lokale, wyposażenie, wartości pieniężne, środki obrotowe, maszyny, urządzenia, sprzęt budowlany czy sprzęt elektroniczny. – W zakresie podstawowym polisy znajduje się ubezpieczenie m.in. od gradu, huraganu, pożaru, osunięcia ziemi, wybuchu lub naporu śniegu. Co więcej, polisa może ochronić majątek od szkód będących wynikiem kradzieży z włamaniem. Ubezpieczenie można dodatkowo rozszerzyć o szkody w wyniku aktów wandalizmu czy też  stłuczenia szyb. Jeśli przedsiębiorca wykupi ochronę prawną w przypadku sporu prawnego, ubezpieczyciel poniesie koszty adwokata, koszty sądowe czy wynagrodzenie biegłego – wyjaśnia Marta Mazaraki.

Pracownicy obowiązkowo są objęci ubezpieczeniem chorobowym, wypadkowym, emerytalnym oraz ubezpieczeniem rentowym. Jednak w wielu zakładach pracy pracodawcy dodatkowo ubezpieczają grupowo pracowników na życie. – Niezależnie od możliwości uzyskania świadczeń z ZUS pracownik lub przedsiębiorca, który uległ wypadkowi przy pracy, będzie mógł otrzymać także dodatkowe świadczenie z tytułu dobrowolnego ubezpieczenia NNW – pod warunkiem, że wykupił tego typu polisę –tłumaczy Marta Mazaraki.

W każdej branży, szczególnie w tej związanej z usługami, przedsiębiorca lub jego pracownik może wyrządzić szkodę osobie trzeciej. W takiej sytuacji będzie on zobowiązany do wypłaty odszkodowania osobie pokrzywdzonej. Niezależnie od tego, czy posiada zakład fryzjerski, restaurację, czy hotel, powinien mieć ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej w związku z prowadzoną działalnością. W ramach OC ochroną obejmowane są szkody, które może wyrządzić przedsiębiorstwo w związku z posiadanym mieniem i w związku z działalnością, którą prowadzi. Odpowiedzialność cywilna za produkt jest odpowiedzialnością deliktową opartą na zasadzie ryzyka (art. 4491 k.c.). Obejmuje szkody, które zostały wyrządzone osobie trzeciej przez wyprodukowane lub dostarczone produkty niebezpieczne (produkty niebezpieczne to rzeczy niezapewniające bezpieczeństwa, jakiego można oczekiwać, uwzględniając normalne użycie produktu). Odpowiedzialność za wykonane usługi obejmuje szkody wynikłe z prac lub innych świadczeń wykonanych i przekazanych odbiorcy. Jako przykład może tu posłużyć usługa wykonana przez warsztat samochodowy – po wymianie opon jedno z kół zostało niedokładnie dokręcone. Klient wyjechał samochodem, a podczas jazdy koło odkręciło się i auto zjechało do rowu. Warsztat źle wykonał usługę i przekazał ją swojemu klientowi, który poniósł szkodę w postaci uszkodzenia pojazdu, co powoduje zobowiązanie do naprawienia szkody (wypłaty odszkodowania). –  Jeżeli właściciel warsztatu nie posiada ubezpieczenia, będzie musiał ponieść wszelkie koszty związane w wypadkiem – takie zdarzenie może wiązać się z dużymi wydatkami – wskazuje Marta Mazaraki.

Każdy przedsiębiorca prowadzący działalność produkcyjną, handlową lub usługową, także eksporter lub importer, który wysyła lub sprowadza różnego rodzaju towary, narażony jest na powstanie szkody w przesyłce – zarówno w sytuacji, gdy przewozi towary własnym środkiem transportu jak i wtedy, gdy zleca przewóz zawodowemu przewoźnikowi. Ubezpieczenie mienia w transporcie (cargo) zabezpiecza cały proces transportu mienia – od momentu załadunku, aż po rozładunek w miejscu przeznaczenia. – Taka polisa chroni przedsiębiorcę na wypadek m.in. pożaru, wybuchu, huraganu czy też wypadku środka transportu. Ochrona może także być rozszerzona o kradzież mienia ze środka transportu w wyniku włamania czy też rozbój w trakcie transportu – podkreśla Marta Mazaraki. Przypomina, że w Polsce, przedsiębiorcy najczęściej wybierają transport mienia za pośrednictwem firmy przewozowej i dlatego przed przekazaniem przesyłki przewoźnikowi najlepiej jest sprawdzić, czy przewoźnik posiada OC obejmujące szkody w przewożonym towarze.

Źródło: Gothaer TU

Najpopularniejsze sposoby wyłudzania odszkodowań

Według danych pozyskanych od towarzystw ubezpieczeniowych za rok 2015 wykryto ponad 13 tys. prób wyłudzenia odszkodowania. Gros z nich stanowiły przestępstwa dotyczące polis OC i AC. Podajemy najczęściej stosowane sposoby wyłudzeń przez kierowców (dane: mfind.pl).

Fikcyjna stłuczka. Ten rodzaj wyłudzenia polega na zgłoszeniu ubezpieczycielowi kolizji, która w rzeczywistości nie miała miejsca. Najczęściej kierowca zgłaszający szkodę ma pojazd, który został już wcześniej przez niego rozbity, np. w wyniku uderzenia w drzewo. Ze względu na brak AC, zgłaszający porozumiał się z innym kierowcą, że szkoda zostanie naprawiona z jego polisy OC i to jego podaje jako sprawcę kolizji. – Ubezpieczyciele zawsze starają się jak najdokładniej zrekonstruować zdarzenie. Jeśli opis wypadku nie jest wiarygodny, jak również skala zniszczeń jest podejrzanie duża, wzbudza to wątpliwości rzeczoznawców. W takich sytuacjach szczegółowo badają oni samochody, które rzekomo brały udział w kolizji – tłumaczy Urszula Borowiecka, ekspert mfind.pl.

Ustawiona stłuczka. W tym przypadku faktycznie dochodzi do wypadku pomiędzy dwoma autami. Kolizja jest jednak wcześniej zaplanowana przez kierowców, którzy działają w zmowie. Jest to więc celowe działanie mające na celu wyłudzenie odszkodowania, nie zaś nieszczęśliwy zbieg okoliczności.

Jazda „na stłuczkę”. Ten rodzaj wyłudzenia polega na jeździe w taki sposób, aby wymusić na innych kierowcach spowodowanie stłuczki. Oczywiście takiej, w której winnym całego zdarzenia byłby przypadkowy kierowca. Dzięki temu „ofiara” zdarzenia może naprawić swoje auto z OC sprawcy. Najczęstszym typem prowokowanej stłuczki jest najechanie. Wymuszający gwałtownie hamują przed innym pojazdem lub wręcz cofają, aż dojdzie do kontaktu pomiędzy samochodami. Nie mając wideorejestratora, trudno jest udowodnić swoją niewinność.

Powiększanie szkód po wypadku. Zdarzają się sytuacje, w których kierowcy próbują zawyżyć wysokość odszkodowania, celowo niszcząc swoje auto po wypadku. Najczęściej po prostu uderzają w karoserię, tłuką szyby lub wręcz urywają elementy zewnętrzne, jak np. lusterka. Niektórzy dopisują też do oświadczenia strat elementy, które zostały uszkodzone jeszcze przed wypadkiem, jak telefon komórkowy. Jest to jedno z najczęściej wykrywanych przestępstw ubezpieczeniowych. Większość prób oszustwa związanych z powiększeniem szkody udaje się wykryć na wczesnym etapie postępowania likwidacyjnego.

Zawyżone szkody osobowe. PIU wskazuje, że w ostatnich latach coraz częściej dochodzi do zawyżania wartości szkód osobowych, np. powiększania listy uczestników wypadku o osoby, które w rzeczywistości nie brały udziału w zdarzeniu. Nieuczciwi kierowcy deklarują także większą liczbę obrażeń czy wręcz symulują zaburzenia psychiczne związane z udziałem w wypadku. W 2015 r. wyłudzenia dotyczące szkód osobowych przekroczyły 58 mln zł.

Kradzież, której nie było. Sposób znany ubezpieczycielom od wielu lat. Schemat działania jest zawsze bardzo podobny. Właściciel drogiego samochodu ubezpiecza go w ramach AC na maksymalnie dużą sumę. Następnie po pewnym czasie zgłasza kradzież auta, żądając należnego mu odszkodowania. W rzeczywistości doszło bowiem do zmowy z osobami, które „ukradły” pojazd. Po fikcyjnej kradzieży takie samochody najczęściej zostają rozebrane i sprzedane na części lub wywiezione za granicę.

Fikcyjne naprawy. Oszukują nie tylko kierowcy, lecz także właściciele warsztatów, do których samochody zostają oddane na naprawę powypadkową. Wykorzystując brak większego nadzoru w przypadku rozliczeń bezgotówkowych, nieuczciwi mechanicy dopisują do faktury koszt wymiany części, które w ogóle nie były naprawiane. Dlatego towarzystwa coraz częściej wprowadzają dodatkowe kontrole napraw powypadkowych.

– Nowoczesna technologia połączona z doświadczeniem ubezpieczycieli pomaga skutecznie wykryć próby wyłudzania odszkodowań już na wczesnym etapie postępowania likwidacyjnego – mówi Urszula Borowiecka. – Praktyka pokazuje, że bardzo często można spotkać się ze stanowiskiem ubezpieczycieli, którzy twierdzą, że szkoda nie powstała na skutek okoliczności podanych w zgłoszeniu. Pamiętajmy jednak, że w takiej sytuacji towarzystwo ubezpieczeniowe zobowiązane jest przedstawić nam szczegółową argumentację, dlaczego tak uważa – dodaje.

 

Źródło: mfind.pl

Ubezpieczenie od terroryzmu

W ofercie towarzystw ubezpieczeniowych pojawia się możliwość ubezpieczenia ryzyka na wypadek aktów terroru. Dotyczy to wyjazdów zagranicznych i najczęściej występuje jako opcja dodatkowa do polisy turystycznej.

– W związku z obecną sytuację w Europie, obserwujemy duże zainteresowanie możliwością włączenia ryzyka aktów terroru do ubezpieczeń turystycznych. Mogę powiedzieć, że nasi klienci nie tylko pytają o taką możliwość, lecz faktycznie chcą z niej korzystać. W naszym ubezpieczeniu podróżnym Compensa Voyage dajemy więc możliwość rozszerzenia ochrony o klauzulę akty terroru lub wojny i dostrzegamy, że z tej opcji korzysta w tym roku zdecydowana większość naszych klientów – mówi Andrzej Paduszyński, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Indywidualnych w Compensa TU.

Rozszerzone o klauzulę aktów terroru ubezpieczenie obejmuje zdarzenia powstałe na całym świata, ale z wyłączeniem państw, w odniesieniu do których w dniu rozpoczęcia podróży Ministerstwo Spraw Zagranicznych zalecało na swojej stronie internetowej całkowitą rezygnację z wyjazdu (status „nie podróżuj”) lub natychmiastowe ich opuszczenie (status „opuść natychmiast”). – Tak jak w standardowej wersji polisy ochrona ubezpieczeniowa obejmuje przede wszystkim pokrycie kosztów leczenia, następstwa nieszczęśliwych wypadków. Ale klauzula aktów terroru lub wojny znosi znajdujący się zazwyczaj w OWU zapis, zgodnie z którym ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za zdarzenia powstałe wskutek  aktów terroru – dodaje Andrzej Paduszyński.

Każda zgłoszona szkoda jest rozpatrywana indywidualnie, ale podstawowe założenie rozszerzenia ochrony o klauzulę aktów terroru zakłada umożliwienie turystom korzystania z niej w takich sytuacjach, jakie tak często miały miejsce w ostatnim czasie, m.in. w Londynie, Manchesterze czy Berlinie. Włączenie tej możliwości do podstawowej ochrony nie musi być drogie – np. w Compensie dodatkowa składka wynosi 5 zł na osobę bez względu na długość okresu ubezpieczenia oraz w przypadku polis otwartych 5 zł za każde 50 dni spędzonych za granicą przez posiadającą ochronę osobę.

 

Źródło: Compensa